Naprawić nie szkodząc

KonieczkiWiększego remontu ulicy Konieczki, prowadzącej z naszego osiedla do ulicy Kajki, w najbliższym czasie raczej nie możemy się spodziewać.

Rozpoczęte już prace związane z powstaniem ulicy Pileckiego, która docelowo ma przejąć ruch samochodowy z Konieczek do ulicy Kajki, powodują, iż droga wzdłuż ogródków działkowych będzie służyła najprawdopodobniej tylko i wyłącznie działkowcom. W związku z tym, na razie planuje się tylko jej okresowe naprawy poprzez zasypywanie dziur i równanie powierzchni.

Ważne jest jednak, aby naprawiając drogę nie utrudniać życia działkowcom. Rozsypanie materiału, który w okresach suchych nadmiernie pyli skutecznie zniechęca do odpoczynku i pracy w ogrodzie. O problemie pisaliśmy w ubiegłym roku w artykule Ulica ukryta w kurzu.

Dlatego też, podczas prac Rady Miasta, zwróciliśmy się z oficjalną prośbą, aby braki w drodze uzupełniać materiałem, który nie pyli.

Mamy zapewnienie władz miasta, które na szczęście znają problem, że w br. planuje się uzupełniać ubytki destruktem asfaltowym. To bardzo dobry pomysł. Z reguły mielony asfalt wykorzystywany jest do utwardzania poboczy, ale świetnie też nadaje się do zasypywania dziur w drodze takiej jak ulica Konieczki, drodze na której nie będzie dużego ruchu samochodowego. Jak jest sucho – to nie pyli, jak jest mokro – to nie robi się z tego błoto. Nie przykleja się też do butów i opon samochodu.

Robert Klimowicz

Fot: google